Zimno na os. Jagiełły?

Mieszkańcy bloków przy os. Jagiełły w Radymnie skarżą się na niską temperaturę w pomieszczeniach w czasie mrozów oraz brak ciepłej wody w kranach. Spółdzielnia mieszkaniowa odpowiada, że bloki zaopatrywane są w ciepłą wodę oraz centralne ogrzewanie z nowej w pełni zautomatyzowanej kotłowni gazowej. W czym więc problem?

 

– Już nie wiemy co mamy robić. Sytuacja jest skandaliczna. Płacę czynsz w wysokości ponad 1200 zł, a temperatura w mieszkaniu przez ostatnie dni nie przekroczyła 17 stopni Celsjusza. Ciepła woda jest letnia. Nie ma jak się umyć, ponieważ potem trzeba siedzieć w tym zimnie – mówi pani Izabela, mieszkanka os. Jagiełły. – Sprawę zgłaszałam do spółdzielni, tam dowiedziałam się, że piece są skręcone ponieważ inaczej musielibyśmy płacić jeszcze więcej – relacjonuje.

Problem zgłaszany przez panią Izabelę został poruszony również na jednej z grup w mediach społecznościowych. Z wypowiedzi osób, które zdecydowały się zabrać tam głos wynika, że problem faktycznie istnieje. Co najmniej kilka osób potwierdza, że pomimo wymienionych okien i odkręconych na całość kaloryferów w mieszkaniach jest zimno.

– To jest śmiech na sali żeby płacić taki czynsz i mieć zimno… I dziwić się, że dużo osób sprzedaje mieszkania i nikt nie chce kupować, skoro są takie koszty utrzymania – czytamy w komentarzach.

W sprawie niskiej temperatury w mieszkaniach oraz niedostatecznie ciepłej wody skontaktowaliśmy się ze Spółdzielnią Mieszkaniową w Radymnie.

– Wszystkie bloki zlokalizowane na osiedlu Jagiełły w Radymnie zaopatrywane są w centralną ciepłą wodę oraz centralne ogrzewanie z nowej w pełni zautomatyzowanej kotłowni gazowej oddanej do użytkowania w sezonie 2020/2021 – wyjaśnia Andrzej Czerniecki ze Spółdzielni Mieszkaniowej w Radymnie. – Do dnia dzisiejszego nie zanotowano jakiejkolwiek awarii w działaniu kotłowni, sporadyczne zgłoszenia dotyczące zaniżonych parametrów ciepłej wody i centralnego ogrzewania dotyczyły mieszkań na końcu linii zasilania i były spowodowane drobnymi usterkami typu zapowietrzenie pionów, regulacja zaworów i były usuwane na bieżąco przez służby spółdzielni – tłumaczy.

EK