Kapliczka św. Dominika w Gaci

Czy myśleliście kiedyś, co zrobilibyście w przypadku znalezienia skarbu – skrzyni pełnej złotych monet? Z pewnością takie odkrycie pozwoliłoby zrealizować różne plany czy marzenia. Według jednego z miejscowych podań pewien mieszkaniec Gaci znalazł kasetkę pełną monet, którą zgubiło przechodzace tamtędy wojsko. W zaskakujący i nietypowy sposób postanowił wykorzystać znalezisko. Za te pieniądze ufundował piekną, murowaną kapliczkę. Patrząc na nią od razu rzuca się w oczy kunszt wykonania. Fundator musiał sporo zapłacić za jej budowę. Wewnatrz rzeźba św. Dominika, któremu Matka Boża przekazuje różaniec. Dostojna budowla otoczona została kutym, ozdobnym ogrodzeniem. Na furtce widnieje data 1880 rok. Ta XIX-wieczna kapliczka znajduje się przy drodze wewnętrznej, biegnącej za potokiem Markówka, na prywatnej posesji. Widać, że jest zadbana. – Dbamy o tą kapliczkę. Jakieś trzy lata temu była odnawiana i malowana, ale dalej pasowałoby ją odnowić. Daliśmy też do odnowienia figury znajdujące się w środku. To było w czasie remontu naszego kościoła. Konserwator zabytków z Krakowa przeprowadził ich renowację. Stwierdził, że drewno jak na swój wiek było w bardzo dobrym stanie. Co ciekawe niektórzy myśleli, że to św. Franciszek. Ksiądz prałat Stanisław Biegaj stwierdził jednak, że to św. Dominik, któremu Matka Boża przekazuje różaniec. Tego drobnego elementu jednak nie odnaleźliśmy. Gdy syn dowiedział się, że to Matka Boża Różańcowa dokupił brakujący różaniec – mówi Barbara Kuźniar, mieszkanka Gaci.

Powstanie tej kapliczki przedstawia ciekawa historia związana ze znalezieniem kasetki z pieniędzmi. Jednak na tym nie koniec. Istnieje inny przekaz, który mówi, że pod kapliczką zakopane są jakieś skarby. Tymczasem dla miejscowych ona sama w sobie jest skarbem.

 

Marcin Sobczak