Matylda pojedzie na operację serca

Dzięki pomocy ludzi dobrej woli udało się zebrać ponad milion złotych na leczenie 2-letniej Matyldy Momot, która potrzebuje pilnej operacji serca. – To jednak jeszcze nie czas na świętowanie – walka trwa! – mówią rodzice dziewczynki, bojąc się, że ostateczny koszt operacji może być wyższy, niż szacowano.

 

– Brak słów by opisać dziś naszą ogromną wdzięczność. Gdy zakładaliśmy zbiórkę było pełno niewiadomych. Dziś oddychamy z ulgą ocierając łzy radości. Wszystko co działo się od listopada zaprowadziło nas do świętowania zielonego paska na zbiórce – poinformowali przed kilkoma dniami rodzice 2-Matyldy, która zbierała środki na pilną operację serca.

Operacja w Bostonie daje dziecku szansę na życie. Rodzice dwulatki z całego serca dziękują za okazane wsparcie.

– Każdemu, kto w jakikolwiek sposób włączył się w naszą walkę serdecznie dziękujemy.

Wiedzcie, że nasza wdzięczność jest ogromna. Dziękujemy za każdą pomoc, każdą wpłatę, każde udostępnienie. To dzięki Waszemu ogromnemu zaangażowaniu się udało – mówią Joanna i Mateusz Momot, rodzice dziewczynki.

Pomimo uzyskania 100% kwoty podanej na zbiórce, ta nadal pozostaje otwarta. Bliscy dziewczynki obawiają się, że koszty operacji do czasu zebrania środków, mogły wzrosnąć. W ubiegłym tygodniu Matylda przechodziła badania. Ich wynik oraz prowadzone procedury pozwolą oszacować ostateczny koszt operacji. Niewykluczone, że zbiórka zostanie powiększona o brakującą kwotę.

EK