Wojna o kawałek drogi w Studzianie

Do mocnej wymiany zdań doszło podczas ostatniej sesji powiatowej w Przeworsku. Radni spierali się o remont drogi w Studzianie. Paweł Tworek twierdził, że realizacja tego zadania została zablokowana przez trzech członków zarządu. – Tylko że temat remontu na zarządzie w ogóle nie był procedowany – odpowiadał Łukasz Laska. Pytany o sprawę wicestarosta Jacek Kierpka nabrał wody w usta, a wszystkiemu przysłuchiwała się obecna na sesji grupa mieszkańców Studziana – kabaret skomentował jeden z obserwatorów.

 

Chodzi o niecały, 400 metrowy odcinek drogi w Studzianie-Wojciechówce. Według radnego Pawła Tworka inwestycja nie może być realizowana, bo trzech członków zarządu powiatu nie stawia się zebraniu. – Wiesław Bukowski, Mieczysław Żuk i Łukasz Laska nie przychodzą na zarząd. Przez takie zachowanie cierpią mieszkańcy, cierpi bezpieczeństwo. Przypomnę, że Robert Mądry, dyrektor Powiatowego Zarządu Dróg w Przeworsku ma już wykonawcę na remont. Gdyby zarząd sprawniej pracował na pewno dałoby się, go jeszcze w tym roku zrealizować – mówił radny Paweł Tworek. – Podczas spotkania z panem starostą Bogusławem Urbanem otrzymaliśmy informacje, że są pieniądze są na wszystko, na drogę, chodnik i przebudowę mostu – opowiadał Piotr Fudała, przedstawiciel mieszkańców Studziana.

Wicestarosta nie odpowiada

– Po pierwsze informowałem wcześniej, że ze względów osobistych nie będę mógł uczestniczyć w spotkaniu zarządu. Po drugie nikt nas nie poinformował, że będą mieszkańcy ze Studziana. Najważniejsze jednak jest, to, że temat remontu tej drogi w ogóle na zarządzie nie był procedowany. Mieszkańcy powinni o tym wiedzieć – mówił radny Łukasz Laska, który zwrócił się z pytaniem do wicestarosty Jacka Kierepki, na którym zarządzie rzekomo ta sprawa miała być poruszana. – Wszystkie zarządy są nagrywane, można to sprawdzić. Proszę niech pan odpowie – kontynuował Ł. Laska. Tymczasem ku zaskoczeniu wszystkich na sali, wicestarosta J. Kierepka nie zamierzał w tej kwestii w ogóle się odzywać. – Pan wicestarosta powiedział, że nie chce odpowiadać – skwitowała zaskoczona takim obrotem sprawy Agnieszka Bukowy-Jedynak, przewodnicząca Rady Powiatu Przeworskiego.

Tematu w ogóle nie ma

– Tu jest jakaś kość niezgody. Nie rozumiem tego. Pieniądze są, remont drogi, budowa chodnika i przebudowa mostu jest możliwa. Przetargi idą rewelacyjnie. Powinniśmy wykorzystać dobrą sytuację, jaką mamy – tłumaczył starosta Bogusław Urban, próbując ratować z opresji swojego zastępcę. Tymczasem Robert Mądry, dyrektor Powiatowego Zarządu Dróg stwierdził, że tematu budowy chodnika w ogóle nie ma. – Drodzy mieszkańcy otrzymaliście wiec nieprawdziwe informacje. Trzeba pewne rzeczy zweryfikować. Zostaliśmy wprowadzeni w błąd. Oczekujemy jakieś współpracy, nie zostaliśmy poinformowani o zmianach w uchwale budżetowej – dodawał Ł. Laska. – Zawsze zarząd czeka na uchwałę Rady Gminy. Jeśli ta uchwala będzie podjęta, to członkowie zarządu na pewno to przegłosują. To musi być podparte dokumentem, a tego dokumentu nie ma. My chcemy dać pieniądze – podkreślał radny Mieczysław Żuk. – Na zarządach procedowaliśmy inne zapisy, nie było tam nic o nakładce tej drogi. Uważam, że wszystko jest do zrealizowania, ale trzeba to zrobić jak należy, na spokojnie, a nie pijarowo podburzać mieszkańców robiąc z siebie gwiazdę – podsumował radny Wiesław Bukowski, kierując swoje słowa do P. Tworka. Wszystko wskazuje więc na to, że cała sprawa z remontem drogi w Studzianie jest tylko burzą w szklance wody i inwestycja niebawem będzie realizowana.

tst