Zapomniana ulica

Mieszkańcy ulicy Basztowej w Jarosławiu skarżą się, że choć mieszkają niemal w centrum miasta, to mają wrażenie że o ich ulicy nikt nie pamięta.

 

Czytelniczka, która zwróciła się do nas zwraca uwagę na dwie kwestie: zarośniętego ogródka przyszpitalnego oraz stanu drogi, zwłaszcza od strony ul. Nabieraka, gdzie droga ułożona jest z betonowych płyt, z których wystają pręty. Planowany jest remont ulicy, ale tylko od strony ul. 3 Maja.

Z zaroślami staramy się z sąsiadką radzić sobie na tyle, ile możemy, ale to teren szpitala – opowiada kobieta dodając, że to i tak niewiele, bo roślinność na dobre już zadomowiła się w tym miejscu. Wyrastają nowe samosiejki, chwasty. Wszystko to powoduje coraz większy cień, który pada na domy, więcej jest komarów, pojawiły się też żmije.

Jeśli chodzi o remont ulicy, to jak przyznaje Iga Kmiecik, rzecznik prasowy Burmistrza, odcinek między ul. Nabielaka a ul. Basztową nie jest objęty planem przebudowy, ponieważ działka ta nie jest własnością miejską, a działką prywatną.

Co do uporządkowania terenu za szpitalem, w ubiegłym tygodniu dyrektor Centrum Opieki Medycznej w Jarosławiu zapewnił, że prace związane z bieżącym utrzymaniem terenu znajdującego się pomiędzy budynkiem Oddziałów Zakaźnego i Dziecięcego, a ul. Basztową rozpoczną się w przyszłym tygodniu.

Pracownicy zajmą się przycięciem zieleni, tak aby nie była ona uciążliwa dla właścicieli sąsiednich działek – mówił Piotr Pochopień, dyrektor COM dodając, że prace tego typu wykonywane były systematycznie w każdym roku. Ubiegłoroczna sytuacja związana z pandemią COVID-19 wymusiła skupienie wszystkich sił ma utrzymaniu odpowiedniego funkcjonowania oddziałów, w co zaangażowani byli również pracownicy gospodarczy.

W COM zatrudnionych jest dwóch takich pracowników. Do ich zadań należy m.in.: utrzymanie terenu szpitala (przypomnijmy, że jest to teren o powierzchni ok. 4,5 ha), przychodni przy ul. Kraszewskiego i „Gurgul” oraz ośrodków zdrowia w Wiązownicy i Radawie. W pierwszej kolejności wykonywane są prace niezbędne dla funkcjonowania oddziałów, następnie pracownicy dbają o zieleń: koszenie traw i przycinanie żywopłotów na terenie szpitala. W dalszej kolejności zajmują się uporządkowaniem m.in. wspomnianego terenu – wyjaśnił P. Pochopień.

Dyrektor wyjaśnił też, że mówiąc o planach dotyczących zagospodarowania tego miejsca, należy pamiętać, że jest to teren bardzo pochyły. Wykorzystanie go wiązałoby się z dużymi kosztami. Zapewnił, że zadba jednak o odpowiednie utrzymanie tego terenu, tak żeby nie przeszkadzało to mieszkańcom.

 

DP