Na całym Podkarpaciu strażacy wyjeżdżali w ciągu minionego weekendu blisko 3000 razy do usuwania skutków intensywnych opadów śniegu. Choć nasze powiaty zanotowały mniejsze opady śniegu niż np. w okolicach Jasła i Krosna, gdzie było najwięcej interwencji, to i tutaj nie obyło się bez niebezpiecznych incydentów – w Dębowie całkowicie został uszkodzony dach jednego z domów.
Weekend dla funkcjonariuszy Państwowej Straży Pożarnej w Przeworsku jak i również strażaków OSP z terenu powiatu był bardzo pracowity. Odnotowanych zostało łącznie 47 interwencji, w tym 44 związane z niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi. Głównie były to działania związane z usuwaniem połamanych gałęzi i drzew, które runęły pod naporem śniegu na drogi, chodniki, ogrodzenia, linie energetyczne. Częściowo zostały uszkodzone dachy w budynkach gospodarczych w miejscowości Jawornik Polski oraz Hucisko Jawornickie, z kolei w Dębowie doszło do całkowitego uszkodzenia dachu w budynku mieszkalnym.
Na całym Podkarpaciu strażacy wyjeżdżali blisko 3000 razy do usuwania skutków intensywnych opadów śniegu. Najwięcej interwencji odnotowano w powiatach jasielskim, dębickim i krośnieńskim. Działania polegały głównie na usuwaniu połamanych drzew, konarów leżących na jezdniach, chodnikach, posesjach, liniach energetycznych. W 17 przypadkach pomagano zabezpieczyć uszkodzone dachy na budynkach gospodarczych i mieszkalnych. W 7 przypadkach strażacy użyczyli mieszkańcom pozbawionym prądu agregaty prądotwórcze, aby zapewnić zasilanie urządzeń medycznych niezbędnych chorym do życia.
Strażacy apelują o dokładne sprawdzanie pokrywy śniegu na dachach budynków. Przez bardzo ciężki i mokry śnieg może dojść do obciążenia konstrukcji dachu, a co za tym idzie jej zawalenia.
DP/fot. KP PSP Przeworsk
