Pod koniec ubiegłego tygodnia Muzeum w Jarosławiu Kamienica Orsettich obchodziło piękny, okrągły Jubileusz 100-lecia istnienia.
W sobotę, 13 grudnia minął dokładnie wiek od uroczystego posiedzenia Tymczasowego Zarządu Miasta w Sali Narad Ratusza, na którym powołano do życia jarosławskie muzeum.
Oficjalne uroczystości jubileuszowe rozpoczęły się w czwartek, 11 grudnia, w Sali Narad jarosławskiego ratusza, gdzie odbył się wykład prof. Jerzego Sperki z Uniwersytetu Śląskiego pt. „Książę Władysław Opolczyk (1326/1330 – 1401). W 650 rocznicę nowej lokacji miasta Jarosławia”. Dzień później, w Sali Lustrzanej kamienicy Attavantich, drugiej powojennej siedzibie muzeum, odbyła się oficjalna jubileuszowa gala 100-lecia, którą poprowadził dyrektor muzeum Konrad Sawiński. Nie zabrakło wspomnień, wzruszeń i podsumowań pracy wielu pokoleń muzealników zawartych m.in. w wystąpieniach kustosz Zofii Kostki-Bieńkowskiej oraz dr. Rafała Kolano.
W wydarzeniu wziął udział m.in. burmistrz Miasta Jarosławia Marcin Nazarewicz, który wraz z najlepszymi życzeniami, na ręce dyrektora muzeum wręczył specjalną statuetkę nawiązującą do przyznawanej od 31 lat statuetki „Jarosława”, z wkomponowanym wizerunkiem księcia Władysława Opolczyka. Wśród wielu upominków, jakimi muzeum zostało obdarowane, była zamówiona przez starostę jarosławskiego Kamila Dziukiewicza, kopia technologiczna portretu Wilhelma Orsettiego (jedna z dwóch w Polsce), namalowana przez dr. Mateusza Jasińskiego – absolwenta Wydziału Konserwacji i Restauracji Dzieł Sztuki Akademia Sztuk Pięknych w Warszawie. Portret włoskiego kupca, bankiera i właściciela kamienicy Orsettich, wzbogaci zbiory muzealne, a jest ich niebagatelna liczba – ponad 15 tysięcy, z czego zaledwie blisko 2 tysiące można podziwiać na ekspozycjach. W sobotę, od rana można było korzystać z bezpłatnego zwiedzania wnętrz muzealnych z przewodnikiem, a później odbył się wykład prof. Zbigniewa Girzyńskiego o Grobie Nieznanego Żołnierza i pamięci o poległych. Najważniejszym momentem ostatniego dni uroczystości było uroczyste wkopanie kapsuły czasu w ogrodzie kamienicy Orsettich. W jej wnętrzu znalazły się pamiątki i świadectwa naszego „tu i teraz”, które kolejne pokolenia odkryją być może dopiero za następne sto lat.
DP/fot. DP, org.
