Posiadłość po szkole rolniczej niszczeje

Posiadłość po szkole rolniczej niszczeje

14 kwietnia 2021 Wyłącz przez geistchen

Czytelnicy zwracają uwagę na zaniedbany park i popadający w ruinę dwór dawnej posiadłości Siemieńskich w Pawłosiowie. Nieruchomość należy do powiatu jarosławskiego. Przez lata mieścił się w niej Zespół Szkół Rolniczych. Dzisiaj, po likwidacji szkoły, oficynę zajmuje Centrum Integracji Społecznej. Budynki gospodarcze wykorzystuje stadnina koni. Odgrodzony taśmą dwór czeka na gospodarza.

 

Interweniujący nie liczą, że posiadłość zostanie szybko odremontowana, ale uważają, że uprzątnięcie parku byłoby wskazane jak najszybciej. Problem w tym, własność zespołu pałacowo-parkowego w Pawłosiowie nie jest do końca wyjaśniona i może się zdarzyć, że nieruchomość zostanie odebrana powiatowi, tak jak było z pałacem w Pełkiniach – Wygarkach. Obydwa majątki zostały znacjonalizowane po drugiej wojnie światowej.

Zespół pałacowo-parkowy w Pawłosiowie na pewno zasługuje na gruntowną rewitalizację. I takową mamy w planach, niemniej warunkiem koniecznym, by ją rozpocząć jest uregulowanie sytuacji prawnej tego terenu. Mianowicie przed Wojewodą Podkarpackim toczy się – z wniosku Jana Siemieńskiego i Marii Siemieńskiej – postępowanie o wydanie decyzji stwierdzającej, że nieruchomość położona w Pawłosiowie, nie podpadała pod działanie przepisu art. 2 ust.1 lit e) dekretu PKWN z dnia 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej – wyjaśnia starosta jarosławski Stanisław Kłopot.

Jak wynika z postanowienia Wojewody Podkarpackiego, z 2 czerwca 2014 r., postępowanie wszczęte na wniosek spadkobierców byłych właścicieli, zostało zawieszone z urzędu i do chwili obecnej, nie ma ostatecznego rozstrzygnięcia, co do statusu prawnego nieruchomości. Z informacji uzyskanych w Podkarpackim Urzędzie Wojewódzkim wynika, że wnioskodawcy do chwili obecnej nie usunęli przeszkody uniemożliwiającej dalsze prowadzenie postępowania i brakuje postępowań spadkowych. Dopóki nie będzie wiadomo kto ostatecznie jest właścicielem posiadłości trudno się spodziewać, by powiat wyłożył na nią pieniądze. Co najwyżej może planować. Jeśli ostateczne rozstrzygnięcia będą pomyślne dla samorządu powiatowego i stan prawny zostanie uregulowany na jego korzyść, to sa plany na zagospodarowanie.

Mamy plan wprowadzenia nowej funkcji dla tych obiektów. Funkcja ta będzie zaspokajać potrzeby społeczne mieszkańców powiatu jarosławskiego. Należy nadmienić, że będzie to inwestycja bardzo kosztowna, ale pozwoli odzyskać świetność tych pięknych obiektów, tj. budynków i parku. Jesteśmy przekonani, że pozyskamy większość środków na rewitalizację spoza budżetu powiatu jarosławskiego. Na przedmiotowe inwestycje patrzymy z optymizmem dotychczasowych osiągnięć w finansowaniu tego typu przedsięwzięć np. przyszłą siedzibą Powiatowego Ogniska Baletowego w Jarosławiu czy też pałacu w Wysocku, tym bardziej, że otwiera się nowa perspektywa finansowa budżetu unijnego. Otwierają się więc nowe możliwości pozyskiwania środków, które będziemy chcieli wykorzystać – mówi starosta nie określając jednoznacznie charakteru nowej funkcji pałacu.

Erka