Kańczuga rozbita, JKS wciąż niepokonany

Kańczuga rozbita, JKS wciąż niepokonany

9 września 2021 Wyłącz przez geistchen

Beniaminek z Kańczugi nie ma łatwego życia na czwartoligowym froncie. W minionej serii gier został rozbity na własnym stadionie przez Izolator, po meczu do dymisji podał się trener Arkadiusz Kiszka. Wciąż niepokonani są piłkarze JKS-u Jarosław. Czarno-niebieski team ostatnio remisuje. Orzeł Przeworsk i Piast Tuczempy przegrały w końcowych sekundach. Wiązownica pokazuje doświadczenie.

 

MKS Kańczuga – Izolator Boguchwała 0:5 (0:2)

Bramki: 0:1 Daniel 11, 0:2 Płocica 38, 0:3 T. Nalepka 53, 0:4 K. Wilk 62, 0:5 Worosz 67.

MKS: Groch – Gurak, Cieleń (54 Frankiewicz), K. Borcz, Mikłasz (73 Kubicki) – Cichyż (70 Bawor), Kudła (57 Struśż), Barszczakż, Nikanovych (62 Dziedzic), Piestrakż (78 Uchyra) – Ostrzywilk.

Izolator: Ziobro – Lukanzu (70 Piękoś), Bogacz, Cach – K. Wilk (64 Geci), Walas (52 Ciemierkiewicz), T. Nalepka (64 Kasprzyk), Worosz – Płocica, Daniel (64 Leśniak), P. Nalepkaż (64 J. Wilk).

Sędziował Kozner (Krosno). Widzów:100.

 

Kańczuga brutalnie zderzyła się z wyższą klasą rozgrywkową. Po raz trzeci przegrała przed własną publicznością pięcioma golami. Większego upokorzenia miejscowi chyba już mieć nie będą. W efekcie z pracy w MKS-ie zrezygnował trener Arkadiusz Kiszka. – Zaczęliśmy słabiutko. Izolator przewyższał nas w każdym elemencie piłkarskiego rzemiosła –oceniał Józef Hołowacz, kierownik kańczudzkiego zespołu. Przyjezdni od pierwszej minuty zdecydowanie kontrolowali wydarzenia na boisku. W pierwszej połowie Izolator zaliczył dwa trafienia, po przerwie dołożył kolejne trzy. O przewadze rywali świadczy chociażby swoboda rozegrania rzutu karnego, podyktowanego w 67 minucie. Zawodnicy z Boguchwały rozegrali go w sposób nietypowy. Michał Cach lekko ruszył piłkę z punkty jedenastego metra, w pole karne wbiegł Michał Worosz i ku zaskoczeniu gospodarzy wpakował futbolówkę do siatki.

 

Orzeł Przeworsk – Karpaty Krosno 0:1 (0:0)

Bramka: 0:1 Wajs 90+3.

Orzeł: Kurosz ż – Najsarek, Salwach, Barszczak (78 Pikuła), Broda – Bednarz, Kruk (66 Dec), Flis (66 Czyrny), Obłozaż, Stypa (90 Fluda) – Bogaczż (46 Boratyn).

Karpaty: Krawczyk – Baran, Pelczar, Gul, Gierlasiński – Gawle (66 Smoleń), Król, Jędryas (66 Wojtasik), Frydrych (46 Majewski), Wajs – Płonkaż (75 Fundakowski).

Sędziował Bieniasz (Rzeszów). Widzów: 200.

 

– Goście próbowali atakować, a my broniliśmy się dość dobrze przez całe spotkanie. Oni szukali swoich szans i w doliczonym czasie im się udało. Szkoda, bo taka porażka boli. Bramka stracona w 90 minucie ma gorzki smak. Trzeba jednak powiedzieć, że przegraliśmy z dobrym zespołem. Musimy się podnieść i powalczyć o punkty w kolejnym meczu – podsumował Paweł Załoga, trener Orła. Gospodarze nastawili się na defensywę i postawili przysłowiowy „autobus”. Karpaty atakowały, ale nie mogły przebić. Kiedy wydawało się, że mecz skończy się bezbramkowym remisem Karol Wajs, zdecydował się na skuteczne uderzenie z 16 metrów.

 

Głogovia Głogów Małopolski – JKS Jarosław 2:2 (0:1)

Bramki: 0:1 Hass 22, 1:1 Tarnowski 63, 2:1 Buczek 79, 2:2 Ptasznik 90+4.

Głogovia: Lipka – Kloc, Czado (46 Tarnowski), Chamera, Hus – Płonka, Pałys-Rydzik ż, Odrzywolski (68 Przybyło ż), Gil (87 Rembisz) – Pilecki ż, Buczek ż.

JKS: Lis – Bartnik, Bogacz, Sobolewski, Ptasznik ż – Socha (67 Stankiewicz), Chrupcała ż, Krzyczkowski (84 Aksamit), Bała (67 Kopcio) – Hass, Pawlak.

Sędziował Kijowski (Krosno). Widzów 100.

Jarosławianie pojechali do Głogowa w roli faworyta i jak na faworyta przystało zaczęli od prowadzenia po golu Pawła Hassa w 22 minucie. Potem, mecz toczył się głównie w środkowej strefie boiska. Po zmianie stron do remisu doprowadził Tarnowski, a kilka minut później prowadzenie dla miejscowych uzyskał Buczek. JKS walczył ambitnie do samego końca i w ostatniej akcji meczu miał rzut rożny, po którym do piłki doszedł Ptasznik i doprowadził do remisu.

 

Błękitni Ropczyce – KS Wiązownica 1:2 (0:1)

Bramki: 0:1 Zieliński 13, 1:1 Nikuczuk 69, 1:2 Kądziołka 79

Błękitni: Dybski – Kukla, Podczaszy, Świetoń, Kmiotek – Bieniek (70 Świerad), A. Ogrodnik (60 Sulisz), Majcher, Darłak (60 Zawiślak), Nikiczuk – M. Ogrodnik.

KS: Cynar – Kloc, Gliniak ż, Kasia, Kordas – Kądziołka (88 Staszczak), Kmiotek, Janiczak ż (82 Szafar), Michalik (60 Wydra) – Rop – Zieliński.

Sędziował Mazur (Stalowa Wola). Widzów 200.

 

Piast Tuczempy – SPEC Stal Łańcut 0:1 (0:0)

Bramka: 0:1 Róg 90+3.

Piast: Jakiel – Pasaj, Sobol, Demski ż, Benc (72 Broda) – Suberlak, Wiącek (87 Strawa), Popek ż (56 Gil), Buczkowski, Wielgosz – Zieliński (46 Tyrawski).

Stal: Słysz – Cwynar, Kmuk, Sokolenko ż, Wójcik – Dudek, N. Paczocha, Mach, Bieniasz (75 Balawender) – Buć, Róg.

Sędziował Koza (Dębica). Widzów 250.