Płyną dary. Uchodźcy znajdują dach nad głową

Jarosław stał się ważnym punktem przeładunkowym darów płynących z Europy oraz miejscem relokacyjnym dla uciekających przed wojną mieszkańców Ukrainy. Grupy uchodźców trafiają do województw w środkowej Polsce, a dary są segregowane, pakowane i jadą m.in. do Lwowa.

 

Pierwszy pociąg Łódzkiej Kolei Aglomeracyjnej zabrał w niedzielę 6 marca z jarosławskiego dworca około 300 osób. Drugim, podstawionym 8 marca wyjechało ponad 500 uchodźców. Te działania koordynują wspólnie marszałkowie województwa łódzkiego Grzegorz Schreiber i podkarpackiego Władysław Ortyl, którzy spotkali się podczas przygotowywania transportu. Z uchodźcami spotkali się też przedstawiciele lokalnych samorządów, w tym starosta jarosławski Stanisław Kłopot i lubaczowski Zenon Swatek. Marszałek Ortyl podkreślał, że cały czas apeluje do pozostałych regionów w kraju, aby pomagały w transporcie uchodźców z Podkarpacia.

– Jarosław nie ustaje w pomocy naszym wschodnim sąsiadom. Na prośbę mera Lwowa zorganizowaliśmy w mieście punkt przeładunkowy darów przekazywanych przez kraje Unii Europejskiej dla Ukrainy. Pierwszy transport wyruszył już z Jarosławia do Lwowa, kolejne będą wyjeżdżały w miarę przekazywanej pomocy – informował w ubiegłym tygodniu Waldemar Paluch, burmistrz Jarosławia dziękując wszystkim, którzy tak licznie włączyli się w akcję wsparcia dla Ukrainy. Dworzec jarosławski pełni od 8 marca rolę centrum przesiadkowego dla uchodźców docierających z Medyki i Hali Kijowskiej w Młynach. W ubiegłą środę około 1 200 osób wyjechało do Krakowa. – To głównie matki z dziećmi oraz osoby starsze, z przejść granicznych w Korczowej i Budomierzu. Wszyscy mieli możliwość odpoczynku, zjedzenia posiłku, zabrania prowiantu na drogę, a także uzyskania niezbędnych informacji m.in. o środkach transportu i miejscach docelowych – wymienia burmistrz. oprócz specjalnie zorganizowanych transportów uchodźcy korzystają z pociągów rejsowych. Organizowany jest także transport autobusowy.

Pomoc uciekającym przed wojną niosą w samym Jarosławiu dziesiątki wolontariuszy. Są wśród nich studenci Państwowej Wyższej Szkoły Techniczno Ekonomicznej, samorządowcy, pracownicy instytucji podległych miastu i powiatowi, przedstawiciele służb i zwykli ludzie.

 

Napływa pomoc

– Namioty, agregaty prądotwórcze, leki, nowe buty i odzież. To między innymi trafiło wieczorem 10 marca z niemieckiego Salzlandkreis do powiatu jarosławskiego z myślą o pomocy Ukrainie i uchodźcom wojennym – wymienia starosta jarosławski S. Kłopot, dziękując niemieckiemu partnerowi za szybką i sprawnie zorganizowaną akcję.

Starosta zaznacza, że otrzymał zapewnienie o przygotowywaniu kolejnego transportu darów. W pomoc uchodźcom wojennym z Ukrainy włączają się także bardzo aktywnie samorządy powiatowe z całej Polski. Mirosław Gębski, starosta powiatu kieleckiego osobiście przywiózł do Jarosławia zebraną u siebie pomoc materialną. Wsparcie płynie z różnych stron. Nie sposób wymienić choćby tylko części organizacji, samorządów, instytucji i zwykłych ludzi, którzy przekazują różnoraką pomoc dla uciekających przed grozą wojny. Wszystkim, razem z reprezentantami miejscowych samorządów dziękujemy.

erka/UMWP, UM Jarosławia