Nie mamy już siły – mówi pani Krystyna

Dom, w którym od pięciu lat mieszka pani Krystyna Nazarko wraz z mężem, został w tym czasie już dwukrotnie podtopiony. Kobieta nie ma siły do dalszej walki.

 

Ubiegłotygodniowe deszcze doprowadziły do lokalnych podtopień, m.in. na terenie gminy Sieniawa. Woda szybko wdarła się do wnętrza małego domku.

Strażacy musieli nas wynieść, bo nie dalibyśmy rady wydostać się na zewnątrz. Wszystko jest zalane, woda sięgała dotąd – opowiada pani Krystyna pokazując mokre ślady na ścianie.

Małżeństwo żyje skromnie. Mieli niewiele, a teraz mają jeszcze mniej. Kobieta jest zrezygnowana i rozgoryczona, nie ma siły do dalszej walki o swój dom. W ubiegłym roku wspominaliśmy o sytuacji tej rodziny. Starsze, schorowane małżeństwo mieszkało (i nadal mieszka) w trudnych warunkach. Została wtedy zorganizowana internetowa zbiórka, której celem było postawienie dla nich domku kanadyjskiego, nie udało się jednak zebrać wystarczającej ilości środków.

DP