Lider za silny dla Sanu-Pajda. Nasze z awansem w PP

Lider za silny dla Sanu-Pajda. Nasze z awansem w PP

3 listopada 2021 Wyłącz przez geistchen

Jarosławska drużyna przegrała drugi mecz z rzędu. Pojedynek z liderującą ekipą z Tarnowa wyrównany był tylko na początku. Pierwszy set rodził nadzieje, ale później nasz zespół był już bez szans.

 

SAN-Pajda Jarosław – Roleski Grupa Azoty PWSZ Tarnów 1:3 (25:20, 16:25, 18:25, 17:25)

SAN-Pajda: Stepko, Marcyniuk, Krysztofiak, Poreda, Gierszewska, Szmajduch, Murdza (libero) oraz P. Papszun, Magierowska, Zięba, Kawa
Roleski: Wawrzyniak, Szabo, Ponikowska, Gancarz, Kowalska Świstek, Pawłowska (libero) oraz Nowacka, Kukulska, Cur-Słomka, Ociepa

 

Do stanu 11:11 żadnej drużynie nie udało się zbudować przewagi. As serwisowy Natalii Gierszewskiej oraz punktowy atak Weroniki Gierszewskiej dały gospodyniom dwupunktową przewagę 13:11. Przyjezdne szybko jednak wyrównały. San-Pajda zdołał jeszcze raz odskoczyć na 22:19 i nie oddał już prowadzenia do końca partii.

Niestety kolejne odsłony nie były już tak udane dla naszych siatkarek. Tarnowianki zdecydowanie poprawiły atak i grę przy siatce. Chociaż podopieczne trenera Piotra Pajdy zaczęły od 2:0, to w kolejnych akcjach szło im coraz trudniej. Wynik przez chwilę oscylował wokół remisu, było 4:4, następnie 7:7, ale gdy Azoty wyszły na plus, to przejęły kontrolę. Po ataku ze środka Gabrieli Ponikowskiej przewaga tarnowianek wzrosła do trzech punktów 13:10, za chwilę już siedmiu 19:12 i do końca seta nie było już emocji.

W trzeciej odsłonie nasza drużyna była nawet blisko. Przegrywała 5:6 jednak przestój spowodował, że rywalkom udało się odskoczyć na siedem „oczek” 6:13 i znowu opanować sytuację. Jarosławianki myliły się w przyjęciu, nie kończyły ataków z pierwszego uderzenia. Atak Gabrieli Ponikowskiej sprawił, że zespół gości wygrał tego seta w stosunku 25:18. Ostatnia partia miała podobny przebieg. Do stanu 7:7 żadnej z drużyn nie udało się zbudować przewagi. Zespół z Tarnowa przy serii Katarzyny Wawrzyniak odskoczył na cztery punkty 11:7 i poszedł za ciosem.

 

Z ośmiu spotkań II rundy wstępnej Pucharu Polski kobiet odbyło się siedem. Mecz pomiędzy GKS-em Wieżyca 2011 II Stężyca a KS-em BAS Kombinat Budowlany Białystok został przełożony na 8 listopada. Siatkarki Sanu-Pajda wygrały swoje starcie w Krośnie i zagrają w kolejnej rundzie.

 

KARPATY KROSNO – SAN PAJDA JAROSŁAW 1:3

 

Faworytkami meczu były jarosławianki, które w ligowej tabeli plasują się znacznie wyżej. Gospodynie zdołały wygrać jedynie w pierwszej odsłonie. W kolejnych San-Pajda uspokoił swoją grę, znalazły rytm i krok po kroku uzyskiwał przewagę. W efekcie wygrał do 22, 20 i 18. Do kolejnej rundy Pucharu Polski awansował tęz lider I ligi kobiet Roleski Grupa Azoty PWSZ Tarnów. Z pucharem pożegnała się natomiast drużyna wicelidera Stal Mielec.

 

Foto: Ireneusz Sieniawski (facebook Karpaty)